Przy dźwiękach orkiestr dętych upłynął mieszkańcom i turystom sobotni wieczór na Targu Węglowym.. Publiczność z wielkim zainteresowaniem wsłuchiwała się w wygrywane standardy muzyki. Występy i melodie tak się podobały, że niektórzy pozwolili sobie na tańce.
Kołysanie się w rytm popularnych melodii najbardziej upodobały sobie jednak dzieci.
- Dawno z żoną się tak nie wybawiliśmy – powiedział nam Kazimierz Janowski z Wrocławia. – Atrakcją wieczoru były nie tylko koncerty, ale i pokazy tambourmajorek z różnych państw, m.in. z Republiki Czech. Młode dziewczyny w kolorowych strojach i kusych spódniczkach tańcząc i gimnastykując się na podium zaczarowały publiczność, a zwłaszcza panów…
- Nasze występy wyglądają tylko na proste. Żeby zrobić układ bezbłędnie, musimy bardzo dużo trenować – powiedziały nam tambourmajorki z Czech. – Mimo wielu lat ćwiczeń, zawsze mamy tremę. Chwilę nieuwagi mogę przypłacić upuszczeniem maczugi…
Gdy zrobiło się ciemno parada wszystkich orkiestr przemaszerowała ul. Długą i Długim Targiem.
Autor artykułu: (iwo)