Archive for December, 2001

Gimnazjaliści w rankingu

Saturday, December 29th, 2001

Międzyszkolny Ośrodek Sportowy w Malborku prowadzi rozgrywki tenisa stołowego dla dziewcząt i chłopców z malborskich gimnazjów.

W rankingu wśród dziewcząt na pierwszym miejscu jest Joanna Modzelewska z Gimnazjum nr 3, która w pierwszym turnieju zdobyła 13 pkt. Kolejne pozycje zajmują: Dorota Stańczak z Gimnazjum nr 2 (11 pkt) oraz Katarzyna Kopias z ,trpjki” (9 pkt).

Wśród chłopców prym wiedzie Jarosław Orłowski z Gimnazjum nr 1, który zgromadził 13 pkt. Wyprzedza Marcina Arent (11 pkt) i Tadeusza Asnera z Gimnazjum nr 3 (9 pkt).
- Apelujemy do nauczycieli wychowania fizycznego z malborskich gimnazjów o zgłaszanie jak największej liczby zawodników – mówi Tadeusz Nawojczyk, dyrektor MOS. – Zależy nam na popularyzowaniu tenisa wśród młodzieży.
Kolejne turnieje tenisa stołowego rozegrane zostaną w Gimnazjum nr 2 w Malborku. 8 stycznia będą rywalizować chłopcy, 10 stycznia – dziewczęta.

Autor artykułu: (jeż)

Gdańszczanka w “Agencie”

Saturday, December 29th, 2001

Beata Skowrońska z Gdańska przeszła przez gęste sito eliminacji. Podróż poślubną zamieniła na “Agenta”

Do udziału w popularnym programie zgłosiło się 20 tysięcy chętnych. Organizatorzy wybrali z tego grona po sto osób, które zaprosili do udziału w castingach w Warszawie i Krakowie. Uczestnicy dwunastoodcinkowego programu będą zmagać się z różnymi konkurencjami. Czeka na nich między innymi walka z bykami, zjazd na linie, pogoń za balonem, skok z mostu, wyprawa paralotnią, sztafeta czy paintball. A wszystko to w słonecznej Hiszpanii.

Finał ?Agenta?, telewidzowie będą mogli obejrzeć 10 marca 2002 roku. Wtedy też dowiemy się, kto wygrał i kto jest agentem, którego zadaniem było utrudnianie wykonywania zadań pozostałym członkom grupy. Zwycięzca zgarnie nagrodę w wysokości ponad 100 tysięcy złotych. Czy będzie nim gdańszczanka?
Kiedy Beata oglądała pierwszą edycję programu ?Agent? marzyła, aby wziąć w nim udział. Żałowała, że nie może sprawdzić się w różnych warunkach, w jakich znaleźli się uczestnicy reality show. Kiedy natomiast w telewizji TVN obejrzała zapowiedź drugiej edycji programu postanowiła spróbować swoich sił.

- Wysłałam SMS – mówi gdańszczanka, Beata Skowrońska. – Dość szybko otrzymałam odpowiedź. Miałam wysłać list i zdjęcie. Zastanawiałam się. Myślałam, że i tak nie mam szans wziąć udziału w programie. Kiedy jednak zobaczyłam, że za SMS zapłaciłam dziewięć złotych, stwierdziłam, że te pieniądze nie mogą być zmarnowane.
I okazało się, że nie zostały. Organizatorzy zaprosili Beatę do Warszawy, gdzie odbył się casting. Przeszła kolejny etap. Znalazła się w gronie 42 osób, z których wyłoniono ostateczną dwunastkę. Ci wyjechali do Hiszpanii. Dla gdańszczanki był to szczególny czas. Dlaczego? Gdyż wyjazd zaplanowany był na połowę października,
dziesięć dni po jej ślubie

- Mężowi było smutno, że wyjeżdżam – dodaje gdańszczanka. – Jednak od samego początku mnie wspierał i tak też było tym razem.
Młoda mężatka spakowała rzeczy i wyjechała do słonecznej Hiszpanii. Tam wspólnie z innymi uczestnikami została poddana przeróżnym testom i próbom. Często cała grupa stawała przed wyborami także moralnymi: dobro własne, grupy, czy konkretnej osoby. Beata Skowrońska nie ukrywa, że podczas wykonywanych zadań często bała się. Jednak z pomocą innych udawało jej się przełamać strach.

- Najbardziej bałam się już podczas pierwszego zadania – opowiada kobieta. – Kiedy organizatorzy wysadzili nas przed areną do walki z bykami, nikt nie przypuszczał, że za chwilę będziemy musieli stanąć z czerwoną płachtą oko w oko z bykiem. Przyznaję, że bałam się bardzo. Zwierzę musiało przebiec pod płachtą. Kiedy to już zrobiło można było, co sił w nogach opuścić arenę. Tak też zrobiłam. Podobnie jak pozostali uczestnicy.

Gdańszczanka przyznaje, że duże trudności z przełamaniem się miała także podczas skoku na linie z mostu, a także podczas pierwszej kolacji, kiedy to prowadzący zabawę Marcin Meller, wręczał koperty z piórkami: zielonymi i jednym czerwonym. To ostanie oznaczało wypadnięcie z gry.

Świat według Beaty Skowrońskiej

  • Wiek: 25 lat
  • Znak zodiaku: Rak
  • . Zawód wyuczony: ekonomistka
  • . Zawód wykonywany: ekonomistka
  • Ukończone szkoły: Wydział Ekonomiczny Uniwersytetu Gdańskiego, szkoła muzyczna I stopnia (klasa fortepianu)
  • Stan cywilny: mężatka
  • Rodzina: mąż – Tomasz, kotka – Sonia
  • Życiowy sukces: jeszcze przede mną
  • Przyjaźń: mam wąskie grono przyjaciół
  • Miłość: na niej opiera się całe nasze życie
  • Kuchnia: sałatka grecka, ruskie pierogi, gołąbki
  • Hobby: muzyka, sport, literatura, podróże, film
  • Sposób spędzania wolnego czasu: czytanie książek, wypoczynek nad jeziorem pod namiotem
  • Ulubiony kolor: czarny
  • Muzyka: bardzo różna, od klasycznej po ostry rock
  • Zwierzęta: uwielbiam koty, mam kotkę – Sonię
  • Ulubiona lektura (książka, czasopismo, gazeta): A. Golden ?Wyznania gejszy?
  • Kino (film, reżyser, aktor): uwielbiam oglądać filmy; film – ?Skazani na Shawshank?, reżyser – Woody Allen, aktor – Kevin Spacey
  • . Ideał mężczyzny: opiekuńczy, czuły, męski (czyli mój mąż)
  • Najważniejsze wydarzenie w życiu: ślub
  • Twoje marzenia: szczęśliwe życie, domek za miastem, podróż do Ameryki Południowej i Japonii

    Autor artykułu: DL

  • Biały Gdańsk, czarna Gdynia

    Saturday, December 29th, 2001

    Na Pomorzu zawitała zima. Niby nic nadzwyczajnego, bo to przecież koniec grudnia. Jednak drogowcy znów dali się zaskoczyć. I klniemy, grzęznąc w korkach, klniemy ślizgając się po ulicach i chodnikach.

    W Trójmieście najgorsze warunki drogowe są w Gdańsku. Wjazd samochodem do wyżej położonych dzielnic wymaga od kierowców sporej odwagi. Ba, niebezpieczną jest nawet jazda główną arterią komunikacyjną miasta – aleją Grunwaldzką.
    Zdecydowanie lepiej, choć nie wzorowo, jest w Gdyni. Tam główne ulice są czarne.

    Dlaczego tak jest? Bo przecież nikt nie ma wątpliwości, że Trójmiasto leży w obrębie jednej strefy klimatycznej. Przedstawiciele służb odpowiedzialnych za odśnieżanie ulic tłumaczą, że sprzętu mają pod dostatkiem. Tylko pieniędzy za mało. Bo kwoty na ten cel ustalano na podstawie wydatków z lat ubiegłych, gdy zimy były łagodne.

    Jan Stoppa, wiceprezydent Gdańska poinformował nas, że na odśnieżanie ulic miasto wydaje średnio 200 tysięcy na dobę. – A śnieg ciągle pada… – zauważa pan wiceprezydent.
    - W budżecie Gdyni na 2002 rok na odśnieżanie przeznaczone jest 5 mln 240 tys. złotych – mówi Maciej Karmoliński, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Gdyni. – Przy średniej intensywności opadów na oczyszczanie ulic i chodników wydajemy dziennie ok. 40 tys. zł. Kiedy śniegu spadnie więcej, kwota ta wzrasta nawet do 80 tys. zł. Jeżeli pogoda będzie taka jak dotychczas, pieniędzy na pewno wystarczy.

    Gdzie interweniować, gdy zasypie

    Sopot

  • Dla ulic miejskich tel. 551- 01-12 (całodobowy) n dla ulic największego osiedla Brodwino tel. 0-503-945-03

    Rumia

  • Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych: tel. 671-06-23 lub 671-03-98 n Administracja Spółdzielni Mieszkaniowej Janowo: tel. 671-69-35.

    Gdańsk

  • Wydział Infrastruktury Miejskiej UM w Gdańsku: tel. 302-30-20
  • Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku: tel. 341-20-41 n Przedsiębiorstwo Robót Sanitarno-Porządkowych w Gdańsku: tel. 309-00-31
  • PPU Zieleń w Gdańsku: tel. 341-20-71 n PHU KOM-EKO: tel. 341-28-75 n Spółdzielnia Mieszkaniowa Chełm: tel. 302-50-35
  • Gdańska Spółdzielnia Mieszkaniowa: tel. 302-30-25
  • Spółdzielnia Mieszkaniowa Morena: tel. 347-94-64
  • Spółdzielnia Mieszkaniowa Osiedle Młodych: tel. 557-96-22
  • Spółdzielnia Mieszkaniowa Młyniec: tel. 556-95-31
  • Spółdzielnia Mieszkanowa Rozstaje: tel. 346-59-47
    Gdynia

  • Urząd Miasta: tel. 662-28-40, 662-28-41(fax), 662-02-16 (jezdnie) i 662-02-15 (chodniki)
  • PRSP “Sanipor”: tel. 660-96-10 (całodobowy), 0-603-197-570 (ulice)
  • Sp. z oo “Zieleń Park” (chodniki-centrum): tel. 622-87-03, 0-604-279-661
  • Sp. z oo “Delta” (chodniki – północ): tel. 661-76-49, 0-501-226-351
  • PUO “Malwa” (chodniki – południe): tel. 624-40-00, 0-602-392-255.

    Autor artykułu: (AT)

  • Walczyli dzielnie

    Friday, December 28th, 2001

    W Zespole Szkół nr 3 przeprowadzono I Powiatowy Turniej Karate. Organizatorem zawodów było Stowarzyszenie Sportów Walki i Lekkiej Atletyki SHOTOKAN i L.A.
    - Poziom turnieju był dość wysoki, bardzo wyrównany – twierdzi Rudolf Simenak, wiceprezes SSW. – W zawodach wzięło udział około 200 osób. Połowa w kategoriach dziecięcych 9 – 15 lat i połowa w konkurencjach kadetów, juniorów i seniorów. Podczas turnieju wystąpili zawodnicy z dziewięciu klubów: Elbląga, Bydgoszczy, Gdańska, Gdyni, Rumi, Lęborka i Wejherowa.

    W kategorii Kumite Indywidualne Open Seniorów pierwsze miejsce zajął Przemysław Motyl z Bukodan Sakura Rumia, drugie Łukasz Wiśniewski z SSW Wejherowo, trzecie Lech Rutkowski z AKK Gdańsk. Zwyciężczynią kategorii Kumite Indywidualne Open Seniorek została Wioletta Dymek z SSW Wejherowo. Drugą lokatę zajęła Aleksandra Kurzawa, a trzecią Berenika Brozdowicz z AKK Gdańsk. Zarówno w Kumite drużynowym mężczyzn, jak i kobiet zwyciężyli reprezentanci SSW Wejherowo. W kategorii Kata Indywidualne Juniorek 18 – 21 lat pierwsze miejsce zajęła Agnieszka Lewińska ze Szkoły Mistrzów Rumia. W Kata Seniorek najlepsza okazała się Dagmara Budnik z AKK Gdańsk, a w Kata Seniorów Adam Rychter z SK Lębork. Kumite Indywidualne Open dziewcząt 16 – 17 lat wygrała Agnieszka Rybak ze Szkoły Mistrzów Rumia, a chłopców Tomasz Dolega z AK Andrex Elbląg.

    Najlepszy w Kumite Indywidualne Open Juniorów 18 – 21 lat był Adam Grigorian, a wśród Juniorek Marta Szymańska z klubu Bukodan Sakura Rumia. Kata Indywidualne Chłopców i Dziewcząt do 9 lat wygrał Marcin Giczewski z SKK Lębork, a w kategorii 10 – 11 lat Jagoda Ciepła z Bushido Bydgoszcz, w kategorii 12 – 13 lat Michał Patok z klubu Bukodan Sakura Rumia, a kategorii 14 – 15 lat Agnieszka Dybicz z Bushido Bydgoszcz, w kategorii 16 – 17 lat, Albert Ciesielski z Bushido Bydgoszcz, w kategorii 18 – 21 lat Marek Niedzielin z rumskiej Szkoły Mistrzów.
    Zawody odbyły się dzięki pomocy władz miejskich i powiatowych oraz sponsorów.

    Autor artykułu: (jk)

    Prywatyzowana zieleń

    Friday, December 28th, 2001

    Zakończyła prace komisja powołana do zbycia udziałów w spółce Zieleń Miejska w Tczewie. Ustalono ostateczne warunki sprzedaży udziałów inwestorowi. Jest nim tczewska firma, która zajmowała się utrzymaniem terenów zielonych. Jej nazwa zostanie jednak ujawniona dopiero po podpisaniu umowy z miastem.

    Spółka Zieleń Miejska została wydzielona z Zakładu Usług Komunalnych i miała być sprywatyzowana. – Powołaliśmy ją dlatego, że istnieje już rynek usług utrzymania zieleni miejskiej, a tym samym pojawiła się konkurencja – mówi Adam Protasiuk, wiceprezydent Tczewa.

    Spółka nie została wyposażona w środki finansowe, a tylko majątek w postaci pomieszczeń przy ul. Kołłątaja. Budynki miały być wykorzystywane przez spółkę jako siedziba. Z przeprowadzonych analiz ekonomicznych wynikało, że remont pomieszczeń wymaga sporych nakładów inwestycyjnych. Rada Miasta zgodziła się na wycofanie tej nieruchomości i obniżenie kapitału spółki.

    Nowy inwestor w Zieleni Miejskiej zobowiązał się do utrzymania stanu zatrudnienia przez trzy lata. Prywatyzacja ma na celu urynkowienie usług Zieleni Miejskiej w Tczewie. Miasto za sprzedaż spółki otrzyma 200 tys. zł.

    Adam Protasiuk
    wiceprezydent Tczewa

    - W budżecie miasta są pieniądze na zieleń i kwiaty. Na przyszły rok zaplanowano dodatkową kwotę 50 tys. zł na utrzymanie zieleni miejskiej w Tczewie. Wynika ona z wniosków mieszkańców, domagających się większej liczby kwiatów w mieście.

    Autor artykułu: (józ)

    Za walkę w obronie Ojczyzny

    Friday, December 28th, 2001

    20 weteranów z powiatu wejherowskiego i lęborskiego otrzymało z rąk wicewojewody pomorskiego, Stanisława Kochanowskiego patent ,Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny”.
    - Mam po raz kolejny zaszczyt spotkać się z weteranami powiatu wejherowskiego i lęborskiego – mówiła podczas uroczystości Irena Kowalczyk z Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Otrzymaliście honorowy tytuł ,Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny”. Został on ustanowiony w 60. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Patenty potwierdzające ten tytuł przyznawane są przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, a potwierdzane przez premiera. Przyznawane są imiennie, na wniosek macierzystych organizacji kombatanckich.

    - Tego typu spotkania są dla ludzi mojego pokolenia, młodszego od waszego, niezmiernie ważne – wyjaśniał Kochanowski. – Akt nadający patent weterana jest skromnym dowodem tego, czego Państwo dokonaliście na rzecz Polski, jest hołdem dla waszej bezinteresowności, oddania, hartu ducha, poświęcenia. Jesteście pokoleniem, które powinno być przykładem dla wszystkich Polaków. Każda władza, niezależnie od tego, z jakiej opcji politycznej się wywodzi, powinna pamiętać o waszych dokonaniach.
    Starosta Grzegorz Szalewski przypomniał zebranym, że w powiecie wszystkie organizacje zrzeszające kombatantów zintegrowały się i działają wspólnie. Powołały Radę Kombatancką przy staroście i prezydencie Wejherowa.

    Patenty otrzymali: Antoni Dziadkiewicz, Wejherowo, Mirosław Godlewski, Rumia, Paweł Kepke, Strzebielino, Leon Lietzau, Rumia, Waleska Loeper, Koleczkowo, Czesław Michallik, Rumia, Zygmunt Milczewski, Rumia, Paweł Miotk, Rumia, Marceli Naróg, Rumia, Franciszek Opajdowski, Rumia, Gertruda Połomska, Rumia, Gertruda Rudnicka, Wejherowo, Walerian Rybaczek, Rumia, Feliks Skrzypski, Wejherowo, Władysław Ziemiński, Rumia, Stanisław Szatybełko, Rumia, Jan Tandek, Lębork, Maksymilian Tkaczyk, Lębork, Józef Uściński, Rumia, Tadeusz Zleśny, Rumia.

    Autor artykułu: (jk)

    Dwa razy dart

    Thursday, December 27th, 2001

    Dwa turnieje w coraz bardziej popularnym darcie odbyły się w restauracji Neptun w Gdańsku.
    Najpierw rywalizowano w imprezie pod nazwą Dominik Cup. Zgodnie z przewidywaniami najlepiej wypadł Krzysztof Ratajski.

    Aktualny mistrz Polski i wicemistrz świata w drużynie przegrał tylko jednego lega. Dopiero w finale, z Adamem Okrojem. Większość uczestników podkreślała wkład organizatorów, którzy zapewnili wysoką pulę nagród.
    Ostateczna kolejność: 1. Krzysztof Ratajski (Farmer Kielce), 2. Adam Okrój (Maxy Reda), 3. Marek Tusiński (Farmer), 4. Krzysztof Maroszek (Atlanta Gdynia), 5. Tomasz Milewczyk (Piekiełko Gdańsk) i Tomasz Szarański (Aniołki Gdańsk).

    W tym samym miejscu rozegrano turniej Junior-Cup. Były to także młodzieżowe mistrzostwa Gdańska. Zwyciężył Michał Chodziakiewicz (Aniołki Gdańsk).
    Był najmłodszym, 12-letnim uczestnikiem zawodów. Najlepszy w kraju zawodnik w tej kategorii wiekowej sukces zapewnił sobie na trzy kolejki przed zakończeniem turnieju, w którym, po turnieju zasadniczym, rozegrano aż pięć spotkań barażowych. To pozwoliło ustalić kolejność na miejscach 2-7.

    Uczestnicy zgodnie chwalili organizatorów, którzy wpadli na pomysł organizacji tego turnieju. Tym bardziej, że nie zabrakło pucharów i cennych nagród rzeczowych.
    Wyniki Junior-Cup: 1. Michał Chodziakiewicz (Aniołki), 2. Tomasz Radziuk (Speedway Fan-Club), 3. Roksana Szawkało (Speedway Fan-Club), 4. Przemysław Senk (Aniołki), 5. Łukasz Brunka (Neptun Gdańsk).

    Autor artykułu: (m)

    Zima im niestraszna

    Thursday, December 27th, 2001

    40 par drewnianych drzwi, 150 grzejników oraz po 5 kołder, poduszek i kompletów pościeli otrzymali mieszkańcy schroniska dla bezdomnych w Szawałdzie. Dary te przekazały firmy ze Sztumu, Mleczewa i Inowrocławia.

    - Wszystkie osoby działające w Stowarzyszeniu na rzecz Bezdomnych Agape starają się pozyskiwać sponsorów, ponieważ tylko dzięki nim funkcjonują tego typu organizacje. Cieszymy się, że nawet w tych trudnych czasach są życzliwi ludzie, którzy pamiętają o innych. To dzięki nim powstają takie miejsca – mówi Grażyna Sochacka, dyrektor domu.

    Niedawno placówka wzbogaciła się o piec o wartości około 6 tys. zł.
    - Zakupiliśmy go także za pieniądze sponsorów. Urządzenie pozwala na ogrzanie całego budynku. Teraz nie boimy się już zimy – mówi G. Sochacka.

    Tadeusz Biliński, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie wyjaśnia, że sponsorzy chętnie pomagają.
    - W ubiegłym roku starosta zwrócił się z prośbą o wsparcie do firmy produkującej pościel. Dary te zostały przekazane na potrzeby malborskiego stowarzyszenia Dom Fides. Tym razem kołdry i komplety pościeli otrzymali bezdomni z Agape – dodaje T. Biliński.

    Autor artykułu: (jotka)
    (jotka)

    Pomorskie w środku stawki

    Thursday, December 27th, 2001

    Trzecie miejsce w finale B Młodzieżowego Pucharu Polski zajęła w Tomaszowie Maz. kadra juniorów młodszych Pomorskiego prowadzona przez tczewskich trenerów, Lecha Stolińskiego i Jacka Wiśniewskiego.

    W trzydniowych zawodach, których stawką były lokaty od 9 do 16 w Polsce, miało wystąpić 8 kadr wojewódzkich młodych szczypiornistów. Ostatecznie do rywalizacji w hali sportowej miejscowego Zespołu Szkół nr 11 stanęło 5 reprezentacji. Kadra Pomorskiego zaczęła od zwycięstwa 28:16 (15:2) nad Kujawsko-Pomorskiem. W drugim dniu zawodów, w pierwszym meczu Pomorzanie pokonali Łódzkie 20:17 (13:9). W kolejnym pojedynku ulegli 11:18 (6:9) Zachodniopomorskiemu, lecz wciąż mieli szansę na zajęcie wyższej pozycji niż trzecia.

    W ostatnim spotkaniu, z woj. dolnośląskim, musieli wygrać 4 bramkami, by zająć drugą lokatę, a w przypadku triumfu 13 “oczkami” byliby zwycięzcami turnieju. Sztuka ta jednak im się nie udała. Przegrali 15:16 (8:7) i musieli zadowolić się trzecią pozycją.
    Po zakończeniu rywalizacji wybrano najlepszą “siódemkę” zawodów. Spośród prawych rozgrywających najwartościowszym zawodnikiem na tej pozycji uznany został szczypiornista Pomorskiego, Tomasz Pasierb, na co dzień zawodnik tczewskiego Sambora.

    Poczynaniom zawodników na parkiecie bacznie przyglądał się drugi trener kadry Polski tej kategorii wiekowej, Mieczysław Baran. Po turnieju szkoleniowiec powołał 15 zawodników na konsultacje, które odbędą się w lutym. Wśród wybrańców znalazło się aż 6 Pomorzan: Tomasz Pasierb, Marcin Karlin i Radosław Kądziela (wszyscy Sambor Tczew), Dawid Goszczycki (MTS Kwidzyn) oraz Mateusz Stromski i Marcin Fijałkowski (obaj GKS Wybrzeże Gdańsk). Oprócz nich w kadrze Pomorskiego w Tomaszowie wystąpili Michał Koral i Adam Borof (obaj Wybrzeże Gdańsk), Michał Śledź (MTS Kwidzyn), Przemysław Roziński (Sambor Tczew) oraz Mariusz Czarnowski i Karol Koperski (obaj OSiR Chojnice).

    Autor artykułu: (zb)

    Wystawa którą warto zobaczyć

    Sunday, December 23rd, 2001

    Od pierwszych dni po otwarciu wystawa “Hans Memling, Michał Anioł – wizja końca czasu” cieszy się wielkim zainteresowaniem.
    Do gdańskiego Muzeum Narodowego przychodzą odwiedzający w każdym wieku, od szkolnych wycieczek po starsze osoby. Przyciąga je informacja, że w Gdańsku – po raz pierwszy w Polsce – wystawiane są oryginalne rysunki Michała Anioła Buonarrotiego.

    Sprowadzenie ich do Polski wymagało długotrwałych zabiegów. Niektóre muzea odpowiadały np., że dzieł tak cennych nie mają w zwyczaju wypożyczać. Rysunków Michała Anioła zachowało się bardzo niewiele, stąd bierze się ich wielka wartość na rynku sztuki. Ostatecznie na prośbę o wypożyczenie takich dzieł odpowiedziało Casa Buonarroti we Florencji. Specjalnym konwojem i pod ochroną przybyły stamtąd dwa niewielkie szkice, które wyszły spod ręki mistrza.
    Powstały one w czasie pracy Michała Anioła nad słynnnym freskiem ,Sąd Ostateczny” w Kaplicy Sykstyńskiej na Watykanie. Na gdańskiej wystawie umieszczono je, w specjalnych kasetkach, obok reprodukcji tego dzieła. Można więc porównać szkice z finalnym dziełem. W tej samej sali wystawiono także prace szesnastowiecznych rysowników Georgio Ghisiego i Nicolo Beatrizeta. Pozostawili po sobie cykle grafik, kopiujących fragmenty ,Sądu Ostatecznego”.
    W sali naprzeciwko oczekuje na zwiedzających ,Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga. Zestawienie dzieł o tym samym temacie, pozostawionych przez dwóch różnych artystów różnych epok, jest niezwykle interesującym pomysłem.

    Wystawa czynna jest w siedzibie Muzeum Narodowego w Gdańsku ul. Toruńska 1 do 18 stycznia. Muzeum czynne jest codziennie poza 25 grudnia i 1 stycznia w godz. 10-17. Cena biletów 12 i 8 zł.

    Autor artykułu: (sza)