PUCK. Od kilku lat resztki działki, na której znajdował się dawny supersam, leżą odłogiem, choć nie brakowało chcących zagospodarować ten teren. Przez lata Społem zajęło tylko część swojej działki – tak właśnie powstała ?Jedynka?, największy sklep należący do tej firmy.
To szczególnie atrakcyjne miejsce – naokoło znajdują się duże blokowiska, szkoły, bank, od niedawna również ośrodek zdrowia. Tędy prowadzą trasy mieszkańców idących na rynek lub targowe serce miasta – popularny manhatan.
Plac, na który chęć ma wiele firm, od czasu pożaru w 1991 roku leży odłogiem, mimo że oferentów nie brakuje. Swoją siedzibę chciał tutaj przenieść np. jeden z banków. Na brak zainteresowania atrakcyjnym terenem Społem nie może narzekać.
- Kilku chętnych chciało od nas nawet kupić działkę – nie kryje Urszula Bugajska, prezes puckiego Społem.
Według projektów samorządowców, pomiędzy Przebendowskiego a Majkowskiego powstać miał ?manhatan bis?. Jednak ta wizja nie zgadza się z planami prezes Bugajskiej.
- Dziś już nie ma co roztrząsać tego pomysłu, bo jest hala targowa, a przy niej duży plac, który rozwiązał problemy – tłumaczy prezes Społem.
Co stanie się z miejscem, na którym do dziś można zobaczyć kafelki dawnej sklepowej podłogi i metalowe elementy rusztowania? Plac zostanie niebawem zagospodarowany.
- Myślę, że w ciągu roku, dwóch lat powinniśmy zakończyć tę sprawę – twierdzi Urszula Bugajska.
Co powstanie na placu? Tego przedstawiciele Społem nie chcą zdradzić. Choć, jak się dowiedzieliśmy, jest już kilka gotowych koncepcji.
- Może wejdziemy w spółkę z potencjalnym oferentem, a może po prostu rozparcelujemy grunt – mówią pracownicy Społem.
Raczej nie powstanie tam kolejny sklep spożywczy – ten byłby konkurencyjny dla znajdującej się w sąsiedztwie placówki Społem.
Autor artykułu: (pen)