Wyrzeźbioną z dużego kamienia bazę kolumny ze średniowiecznego zamku krzyżackiego w Gdańsku, zburzonego przed wiekami, będzie można obejrzeć w lapidarium na dziedzińcu Dworu Artusa.
Baza należy do jednych zachowanych trzech fragmentów oryginalnych, kamiennych filarów, wspierających niegdyś gotyckie sklepienia wielkiej hali dworu. W lapidarium wyeksponowane będą też inne elementy dawnej kamieniarki gdańskiej, wydobyte po wojnie z gruzów Głównego Miasta.
Historycy i konserwatorzy zabytków nie wykluczają, że zachowana baza (podstawa) kolumny z hali dworu może pochodzić z gdańskiego zamku krzyżackiego. Fortecę rozebrali w 1454 roku mieszczanie, w odwecie za trwający prawie półtora wieku ucisk ze strony Krzyżaków. Odzyskany materiał budowlany wykorzystywano przez lata do wznoszenia różnych obiektów miejskich, w tym Dworu Artusa, odbudowanego w1477 roku.
Zamek krzyżacki, już w stylu gotyckim, zaczęto budować w połowie XIV wieku, na miejscu zajętego przez nich w 1308 roku grodu książąt pomorskich. Pierwszą murowaną budowlą gdańską był kamienny romański kościół grodowy z XII stulecia. Krzyżacy mogli więc wykorzystać romańskie bazy z tej świątyni. Dwie części takiej bazy odkryto podczas powojennych badań archeologicznych, prowadzonych przez prof. Andrzeja Zbierskiego, na terenie dawnego grodu i zamku.
Edward Śledź, kierownik Zespołu Dworu Artusa , powiedział, że gotowy jest już projekt lapidarium, opracowany przez architekta Grzegorza Sulikowskiego. Kamienne eksponaty będą rozmieszczone wzdłuż muru przyległej do dworu kamieniczki, na specjalnych podstawach. Lapidarium mogłoby być udostępnione zwiedzającym dwór już w sezonie letnim, ale na jego wykonanie brakuje pieniędzy. Muzeum liczy na sponsorów.
Romańskie bazy
Mówi Wacław Rasnowski, znany konserwator gdański:
- Nie ma bezpośrednich dowodów na krzyżackie pochodzenie kamiennych baz z dworu, zwłaszcza że wykonano je w stylu romańskim. Natomiast zamek Krzyżaków był budowlą gotycką. W Gdańsku znajduje się wiele podobnych baz. Odkuto je z granitowych głazów narzutowych, przywleczonych na dzisiejszy obszar Pomorza przez lodowiec. Są to dwie podstawy belek wspornikowych drewnianej części Żurawia Gdańskiego, baza wmurowana w ściany kamieniczki na rogu ulic Grodzkiej i Rycerskiej oraz bazy sklepień piwnic w obecnym Muzeum Archeologicznym w Gdańsku.
Unikatowe kamienie
Mówi Edward Śledź, kierownik Zespołu Dworu Artusa Oddziały Muzeum Historii Miasta Gdańska:
- Ocalałe fragmenty kamiennych detali wystroju ze zrujnowanych, gdańskich budowli przekazano nam ze skaładnicy konserwatorskiej. Tworzą one unikatową kolekcję oryginalnej, gdańskiej kamieniarki ozdobnej. Oprócz elementów zdruzgotanych kolumn z hali dworu, są to rzeźby figuralne z przedproży kamieniczek. Kolekcja będzie wyeksponowana na jego dziedzińcu. Zapewne urozmaici ona północną, gotycką część budowli, która jest mniej ozdobiona od południowej, od strony Długiego Targu.
Autor artykułu: Jacek Sieński